Aseksualizm. Brak pociągu seksualnego a związki

aseksualna kobieta

Kim jest osoba aseksualna? I co tak naprawdę oznacza ten tajemniczy termin? Wiele osób zdaje sobie sprawę z istnienia trzech podstawowych orientacji seksualnych. Jednak wielu naukowców stawia od pewnego czasu aseksualizm obok hetero-, homo- i biseksualizmu, czyniąc go pełnoprawną orientacją rozpoznawaną u przynajmniej kilku procent ludzi. Czy słusznie?

Aseksualizm. Czym jest i jak go rozpoznać?

Aseksualizm charakteryzuje nieistniejący lub bardzo niski poziom pociągu seksualnego albo zainteresowania samym seksem i innymi aktywnościami seksualnymi. Czasami nazywany nieseksualnością, po raz pierwszy został rozpoznany w latach 40. ubiegłego wieku przez Alfreda Kinseya, autora dwóch przełomowych książek z zakresu seksuologii i tak zwanego Raportu Kinseya.

O Alfredzie Kinseyu po dziś dzień mówi się jako o ojcu rewolucji seksualnej. Jednak to dopiero od lat 80, czyli od czasu, kiedy rozpoczęła się batalia o prawa ludzi o różnych orientacjach i preferencjach seksualnych, w kulturach wielu zakątków świata zmienia się nastawienie do ludzkiej seksualności. Coraz łatwiej nam akceptować odmienność innych, ale też to, co w nas samych odbiega od ogólnie pojętej normy. Ciągle istnieje jednak grupa ludzi, o których się nie mówi i którzy w tym pełnym seksu świecie nadal nie znajdują swojego miejsca. Aseksualna mniejszość wykracza poza to, co powszechnie wiadomo nam na temat bliskości i seksualności. Prowadzi to nie tylko do nieporozumień w związkach, ale i poczucia alienacji u osób, które nie rozumieją, skąd tak wielkie zainteresowanie seksem, podczas gdy oni sami nie odczuwają najmniejszej nawet skłonności do angażowania się w czynności z nim związane.

Może to jakieś zaburzenia hormonalne? Może traumy z dzieciństwa? Może nie kocham swojego partnera albo mam fobie społeczne? Te pytania często zadają sobie osoby, które dopiero co odkrywają, że ich orientacja znajduje się w spektrum aseksualności. Mówimy tu o spektrum, albowiem znajdują się tu zarówno osoby heteroromantyczne, homoromantyczne, jak i te, które określić można mianem aromantycznych.

Przeczytaj także:  Brak ochoty na seks u partnera - co pradzić?

Podejrzewasz, że możesz być aseksualna?

Badania i obserwacje Alfreda Kinseya wskazywały, że kilka do kilkunastu procent populacji kobiet i mężczyzn może identyfikować się z pojęciem aseksualizmu, a większość z nich stanowiły kobiety. Jeśli zastanawiasz się, czy jesteś jedną z nich, spróbuj odpowiedzieć sobie na następujące pytania:

  • Czym dla mnie jest pociąg seksualny?
  • Czy odczuwam pociąg seksualny w stosunku do innych osób?
  • Czy odbieram innych jako osoby atrakcyjne? I czy mam ochotę na seks z nimi?
  • Czym dla mnie jest seks? Czy jest dla mnie ważny?
  • Jak okazuję swoje uczucia w relacjach z innymi? Czy seks w związku ma dla mnie znaczenie?
  • Czy bywam zainteresowana seksem tylko dlatego, że inni się nim interesują?
  • Czy odczuwam presję, by angażować się w aktywność seksualną?

Pamiętaj, że nie ma tu ani dobrych, ani złych odpowiedzi. Te pytania mają jedynie pomóc Ci zastanowić się nad zagadnieniem. Ty sama zdecydujesz, czy chcesz się określać tym, czy jakimkolwiek innym terminem.

Osoba aseksualna a relacje romantyczne i związki

Jak już wcześniej zostało to wspomniane, omawiana przez nas forma orientacji seksualnej to szerokie spektrum, w którym mieszczą się przynajmniej cztery typy osób:

  • heteroromantyczne – osoby, które odczuwają romantyczny pociąg do osób płci przeciwnej
  • homoromantyczne – osoby odczuwające pozbawiony seksualnej konotacji pociąg do osób tej samej płci
  • biromantyczne – osoby z pociągiem romantycznym do obu płci
  • aromantyczne – osoby niedoświadczające żadnych romantycznych uczuć względem innych osób, niezależnie od ich płci biologicznej czy tożsamości płciowej
Przeczytaj także:  Sugar Daddy - czyli życie na koszt "tatusia"

Wyżej wymienione typy odnoszą się również do ludzi alloseksualnych (czyli tych, którzy odczuwają pociąg seksualny). Widzimy więc, że osoba aseksualna może wchodzić w związki z osobami tej samej lub przeciwnej płci, nie odczuwając przy tym potrzeby angażowania się w aktywność seksualną. Z tego też powodu często oskarżana może być o oziębłość lub podejrzewana o spadek libido. Należy jednak odróżniać dysfunkcje seksualne, które pojawiać się mogą na różnych etapach życia i na różnych podłożach od aseksualności, która zdaje się być normatywną i wrodzoną cechą niektórych ludzi. W związkach osoba aseksualna ma więc większą potrzebę bliskości emocjonalnej, bezpieczeństwa, stabilności i towarzystwa, niż penetracji i erotycznych igraszek. W relacjach z alloseksualistami część aseksualistów jest jednak skłonna, dla dobra związku i partnera, angażować się w aktywności seksualne, głównie dlatego, że nie odczuwa względem nich awersji, a tylko obojętność. Czasem, mimo braku seksualnego podniecenia, mogą odczuwać też satysfakcję emocjonalną z bliskości, jaką daje im seks z ukochaną osobą, a także przytulanie, całowanie i sam kontakt fizyczny.

Podstawą związków z osobami aseksualnymi są, podobnie jak we wszystkich innych relacjach, wzajemna akceptacja oraz szczera i otwarta komunikacja. Takie osoby mogą tworzyć szczęśliwe relacje, zawierać związki małżeńskie i mieć dzieci. Ich życie erotyczne z osobami normatywnymi wymaga jednak kilku przynajmniej kompromisów.

Oceń artykuł
[Suma: 3 Średnia: 5]
Informacja prawna