Poznajmy najmniejszy aparat słuchowy

Wiele osób borykających się z ubytkiem słuchu, pragnie ukryć swoje problemy przed bliskimi. Dotyczy to w szczególności młodych osób, które wstydzą się swojego problemu i nie chcą pokazywać się na ulicy z dużym i widocznym aparatem słuchowym. Z pomocą przychodzi jednak najmniejszy aparat słuchowy Silk Nx od marki Signia. Jest to produkt zaawansowany technologicznie, który w znaczącym stopniu poprawia jakość słuchu, przy zastosowaniu miniaturowych rozmiarów. Przyjrzyjmy się więc tym najmniejszym aparatom słuchowym.

Niewidoczne aparaty słuchowe – co je wyróżnia

Aparaty słuchowe serii Silk Nx to urządzenia, które oprócz minimalistycznych rozmiarów można od razu założyć dzięki zastosowaniu miękkich kopułek silikonowych. Wprowadzenie takiego rozwiązania umożliwia łatwe i bezpieczne dopasowanie urządzenia do budowy wnętrza ucha bez oczekiwania na wykonywanie indywidualnych obudów.

Model Silk dzięki wbudowanym nowoczesnym mikrofonom odbierają dźwięki wewnątrz ucha, przez co słuchanie muzyki czy też rozmowy przez telefon odbywają się w naturalny sposób. Co więcej, osoby noszące ten model aparatu mogą korzystać ze słuchawek nausznych bez straty na jakości dźwięku.

Warto także wspomnieć, że te niewidoczne aparaty słuchowe ułatwiają lokalizowanie pożądanego dźwięku przy jednoczesnym wyciszeniu otaczającego nas szumu. W ten sposób bez problemu usłyszymy naszego rozmówcę na ruchliwej ulicy czy też obejrzymy ulubiony program telewizyjny w trakcie głośnej zabawy dzieci.

Główne zalety aparatów Silk Nx

Oprócz niewielkich rozmiarów, tej serii aparatów słuchowych, warto zwrócić uwagę na szereg rozwiązań, które ułatwiają użytkowanie urządzenia, jak również poprawiają doznania dźwiękowe. Pierwszym udogodnieniem jest zdalna obsługa, która polega na sterowaniu aparatem słuchowym za pośrednictwem pilota miniPocket™ lub też aplikacji na smartfona. Dzięki temu rozwiązaniu każdy jest w stanie dostosować idealne parametry swojego urządzenia.

Kolejną zaletą jest doskonała jakość dźwięków mowy. Za pomocą wysoko zaawansowanych mikrofonów aparat potrafi wykonać redukcję hałasu i wzmocnić dźwięk, na którym nam zależy. Pomaga to rozumieć rozmówcę nawet w bardzo głośnym otoczeniu. Należy również wspomnieć o tym, że jakość dźwięku w sposób realistyczny odwzorowuje nawet najdrobniejszy szczegół.

Podsumowując, można śmiało stwierdzić, iż najmniejszy aparat słuchowy Signia Nx to rozwiązanie szyte na miarę, bardzo dyskretne, a zarazem oferujące szereg innowacyjnych rozwiązań. Każdy użytkownik niemal natychmiast jest w stanie odczuć różnicę po skorzystaniu z aparatu marki Signia. Z tego względu zalecany jest osobom pragnącym ukryć posiadane problemy ze słuchem.

Oceń artykuł
[Suma: 2 Średnia: 5]

Podobne posty

  • Jak zorganizować wieczór panieński?Jak zorganizować wieczór panieński? Wieczór panieński to niezwykłe wydarzenie w życiu każdej przyszłej panny młodej. Jego organizacja powinna być, zatem dobrze przemyślana i wyjątkowa. Na co zwrócić uwagę? O czym nie […]
  • Piękny makijaż po czterdziestce – uniwersalne wskazówkiPiękny makijaż po czterdziestce – uniwersalne wskazówki Zrobienie makijażu, który idealnie podkreśli piękno dojrzałej kobiety, nie zawsze jest proste. To zadanie znacznie ułatwia jednak znajomość kilku uniwersalnych zasad, dzięki którym […]
  • Od czego zacząć odchudzanie?Od czego zacząć odchudzanie? Chcesz zrzucić nadprogramowe kilogramy, ale nie wiesz, za co tak naprawdę zabrać się w pierwszej kolejności? Mamy kilka pomysłów na to, od czego zacząć odchudzanie. Przede wszystkim […]
  • Czym jest i ile kosztuje botoks włosów?Czym jest i ile kosztuje botoks włosów? Botoks na włosy staje się coraz popularniejszym zabiegiem fryzjerskim. Z racji tego coraz więcej kobiet zastanawia się nad tym, czym jest, a także ile kosztuje botoks włosów. Czym jest […]
  • Sugar Daddy – czyli życie na koszt “tatusia”Sugar Daddy – czyli życie na koszt “tatusia” Kim są Sugar Daddy i Sugar Baby? Co t znaczy Sugar Daddy? Jaka relacja ich łączy i jakie mają z niej korzyści? Jak zostaje się utrzymanką? Odpowiedzi na te pytania (i nie tylko) […]